Calvin Harris – Awooga

Ulubieniec gospodyń domowych i wrzeszczących lasek prezentuje w końcu swój nowy singiel Awooga. Calvin Harris, bo o nim mowa stworzył właśnie nowiutki kawałek, który jest zdecydowanie inny niż choćby utwory zawarte na dwóch poprzednich albumach – I Created Disco, czy Ready For The Weekend. Charakterystyczne rytmy funku oraz disco zostały porzucone na rzecz mocnych hałsowych bitów z istne boys noizową melodią w tle. Jak Wam się podoba? Fajne, czy może średnio na jeża?











Odnoszę wrażenie, że to jakaś akcja a la porwanie Falon w Dynastii. To na pewno ten sam koleś, który zrobił Girls czy Acceptable? Bo z tego ostatniego zostało mu już chyba tylko „ble”
„średnio na jeża” byłoby komplementem w tym przypadku.
Do Alexandra Ridhy mu daleko.
Brzmi amatorsko, ale i tak podoba mi się wszystko co ten człowiek robi. Z resztą mówił w jakimś wywiadzie że pierdoli już śpiewanie zajmie się djką i produkcją.
wróżę mu świetlaną przyszłość: http://www.youtube.com/watch?v=pjbvYJ45W84 ;)
Hehe, zawsze był tandeciarzem, ale teraz do tego zagrał na flecie i robi kryptoreklamę połowie produktów, których używa :P
o jaaaa… jaka wixa straszna :0