The Magicake

The Magicake pochodzą ze słonecznej Italii. Ich dźwięki mogą przypominać twórczość Peaches z jej najlepszych czasów. Teksty zresztą też. Nie mówiąc o kolorowo-skandalizującym wizerunku.

Jack (rocznik 1978) w wieku 6 lat już szalał przy „Radio GaGa” Queenu, dwa lata później zakochał się w Sabrinie. W wieku lat nastu zaczął się bliżej interesować Depeche Mode, Pet Shop Boys, Madonną i New Order. Z czasem zaczęły dochodzić Bjoerk, The Prodigy, Chemical Brothers czy Orbital. Po powrocie z czteromiesięcznego pobytu w Londynie zakochał się w bardziej eksperymentalnej elektronice jak Mouse on Mars czy dźwięki z wytwórni Mille Plateaux. Gdy miał 22 lata, spotkał Joe, z którym stworzył glitch-rockowy projekt Mammoths’Dreams. Krótko po tym zaczął się interesować kulturą ec i bawić się w DJa.

Joe wyrósł w domu pełnym muzyki z lat 70. Jednak jego pierwszą płytą winylową było Dead or Alive „Youthquake”. Od tego czasu kolekcjonował artystów z lat 80, od Duran Duran przez Prince i Wham! aż do Talk Talk. Edukacja w szkole plastycznej spowodowała, że zainteresował się również muzyką bardziej mroczną – Bauhaus czy The Cure. Przez lata 90 przeszedł stając się grandżem, metalem, by – dzięki zespołom takim jak Nine Inch Nails czy Rammstein – wrócić do elektroniki. Pod koniec 2001 roku był już na etapie Daft Punk, Depeche Mode i Mirwais. Wtedy to spotkał Jacka.

Wzorem Lulu w dzieciństwie była Madonna. Przebierała się za nią i imitowała przed lustrem. Z czasem doszli Michael Jackson, George Michael i Prince. Po fascynacji wokalistą Europe następną miłością Lulu stał się Kurt Cobain (planowała nawet go poślubić). Gdy okazało się, że ubiegła ją Courtney Love, zwróciła się w kierunku muzyki elektronicznej – Portishead, Moloko, Massive Attack, Air – to dźwięki, które najczęściej gościły w jej łazience (miejscu, w którym bardzo często przebywała). W roku 1997 dostała od przyjaciela z Londynu kasetę z „Frank Sinatra” Miss Kittin and the Hacker. Oszalała na jej punkcie. Od tego czasu występowała w klubach i kooperowała z DJami pod pseudonimem Dirty Lulu.

Panowie poznali Lulu na dyskotece. Konkretniej – w toalecie. Urzekła ich swoimi butami koloru brzoskwiniowego, które zauważyli gdy.. wymiotowała (była wtedy mocno pijana). Panowie od razu wiedzieli, że stanie się ona wokalistką ich nowego projektu. Było to lato 2002.

W czasie licznych show zespołu Lulu oprócz śpiewania udaje barbie, podczas gdy panowie akompaniują jej na starym sprzęcie z lat 80 oraz fikuśnych instrumentach współczesnych. Z materiału umieszczonego na oficjalnej stronie można wnioskować, że ich koncerty to pewnego rodzaju dziwny performance. Z tyłu sceny za każdym razem następuje projekcja video autorstwa BNTMRC77& Dee-Yevotchka czy również samego zespołu.
Show uzupełniają tancerze/tancerki poruszający się rytmicznie do słów Lulu.
The Magicake stali się rewolucją we Włoszech, zarówno w klubach, jak i w kolorowych magazynach. Mówiło się o nich dużo w Mediolanie, Rzymie, Bolonii, nawet w Paryżu.
W 2006 roku wyszła ich debiutancka płyta „The Botoxx”.

Net:
http://themagicake.com/

Dyskografia:
2006 – The Botoxx

Do dyskusji o zespole zapraszamy na nasze forum.

Related Posts with Thumbnails

Zostaw komentarz