Soulwax – Part Of The Weekend Never Dies

Czegoś takiego jeszcze nie przeżyłem i właściwie dziwię się, że to przeżyłem. To była najlepsza impreza jaką w życiu miałem, siedząc na kanapie przed telewizorem. Wszystko to dzięki nowemu, a właściwie nowatorskiemu wydawnictwu grupy Soulwax.

Widzieliśmy już koncerty nakręcone 120 kamerami. Teraz mamy 120 koncertów nakręconych jedną kamerą. Reżyser Saam Farahmand, znany m.in. z produkcji teledysków dla Klaxons, M.I.A, Simian Mobile Disco, przemierzył z Soulwax cały śwat, rejestrując ich życie, chaos, muzykę, kobiety, narkotyki, fanów. Słowem – świat wg Soulwax i braci Dewaele. Powstał z tego dokument, który w czasem zabawny, czasem nostalgiczny, a czasem dość hardcorowy sposób pokazuje nam od wewnątrz ich koncertową rzeczywistość.

Całość jest bardzo dynamicznie zmontowana. Muzyka i obraz żyją w totalnej symbiozie, nawzajem się uzupełniając. Dodatkowym smaczkiem są wywiady m.in. z Justice, Peaches, LCD, Klaxons, Digitalism i Tigą, którego metafory prześcigają dokonania niejednego wieszcza.

Na płycie DVD znajduje się również zapis koncertu „Nite Versions” z londyńskiego klubu „Fabric”. W sensie: dźwięk jest z koncertu w londyńskim klubie „Fabric”, bo to, co zobaczycie, przyprawi Was o zaniki świadomości. Jest to godzinna wizualizacja złożona z kilkusekundowych urywek wspomnianych 120 koncertów. Obraz jest perfekcyjnie dopasowany do dźwięku, przez co w pewnym momencie można się zapomnieć, myśląc że to właściwie jeden i ten sam koncert. Piękna robota!

Druga płyta, tym razem audio, to zapis ze wspomnianego koncertu w „Fabric”. Generalnie nigdy nie pałałem żadnym z pozytywnych uczuć do wydawnictw typu „live cd”. Po prostu źle się takich słucha, bo nie wiadomo, czy skupiać się na muzyce, czy na fanach, którzy tą muzykę zagłuszają, czy może silić się na poczucie tamtejszej atmosfery. W tym przypadku jest to zupełnie inna jazda. Dźwięk jest czysty, fani są, ale się nie narzucają i w ogóle po 14 razach się nie nudzi.

Na koniec nie wypada napisać niczego innego, niż tego, że dzięki Soulwax i „Part Of The Weekend Never Dies” przeżyłem najlepsze 3 godziny mojego życia. Dziękuję.

2008 // [PIAS] Recordings

Ocena: 100/10

A jaka jest Twoja ocena płyty?

Related Posts with Thumbnails

3 Komentarze to “Soulwax – Part Of The Weekend Never Dies”

  1. genialne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  2. Nadal nikt nie interesuje się dyskotekami w centrum Gorzowa. Młodzież szaleje a policja rozkłada ręce.

  3. w tańcu policja te ręce rozkłada? :)

Zostaw komentarz