Rozkrock – Budka Suflera

W połowie lat 80., czyli w czasach, gdy na Zachodzie nikomu nie śniło się o electroclash, a Miss Kittin i członkowie Add N To (X) grzecznie uczęszczali do szkoły, w Polsce szalał i prowokował zespół Rozkrock.

To właśnie tej ekscentrycznej grupie, dowodzonej przez charyzmatycznego Ziggy’ego Stardusta należy się miano prekursorów łączenia surowych electro-beatów z punkowymi riffami zadziornych gitar. Rozkrock szokował przy tym tekstami o perwersjach seksualnych i dewiacjach, od słuchania których spaliłyby się ze wstydu hedonistyczne gwiazdy z obozu International Gigolo Rec.

„Budka suflera” to wznowienie archiwalnych nagrań Rozkrocku, wśród których nie zabrakło takich killerów jak „Ruda bestia”, „Motherfucker” czy „Diabelskie reggae”. Ich jakość jest niekoniecznie kryształowa, ale trzeba wziąć poprawkę na partyzanckie warunki, w jakich powstawały. Z kolei kilka nowych, bonusowych kawałków pozwala ocenić formę obecnego wcielenia Rozkrocku.
Tak więc słuchać, podrygiwać i… ręce na kołderkę.

Ocena: 7/10

2006 // Gustaff Records

01. Skinek
02. Ruda bestia
03. Zwierzenia gwiazdy muzyki pop
04. Sex-machina
05. Motherfucker (live)
06. Autostop
07. Sopot – miasto śmierci
08. Współczesna historia miłosna
09. Szczeniackie zagrożenie
10. Przygoda nekrofila
11. Kuba
12. Mieżdunarodnyj babilonski sistem / Diabelskie reggae
13. Taniec umarłych cz. II i III (live)
14. Moje szalone życie
15. Punk is dead
16. Rozkrock
17. Bocznica 32
18. Ruda bestia (live 2005)
19. Obserwujcie niebo (live 2005)

A jaka jest Twoja ocena płyty?

Related Posts with Thumbnails

Zostaw komentarz