Little Computer People – Electro Pop

Pana odpowiedzialnego za całe zamieszanie pod tytułem Mali Komputerowi Ludzie nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Anthony Rother to didżej, producent i założyciel takich niemieckich wytwórni jak Psi49net i Datapunk. Jemu robotycznemu electro przypisywana jest główna rola w rewitalizacji tego gatunku, jaką mogliśmy zaobserwować na przełomie XX i XXI wieku. Niewielu jednak zdaje sobie sprawę z tego, że jedno z wydawnictw, które przyczyniło się do tego niewątpliwie radosnego dla nas wydarzenia nie zostało przez niego wydane pod tym pseudonimem. Powołany przez niego do życia wirtualny projekt Little Computer People odniósł niespodziewany sukces zarówno na rodzimym rynku, jak i zagranicą, a małe komputerowe ludziki zamieszkały na stałe w naszych kolekcjach płytowych i na naszych twardych dyskach.
Na Electro Pop Rother rezygnuje z właściwych jego poprzednim wydawnictwom apokaliptycznego tonu na rzecz lżejszych kompozycji, niepozbawionych jednak automatycznego wdzięku, do jakiego nas przyzwyczaił. Tematami przewodnimi nadal jest symbioza człowieka i maszyny (sam Rother przyznaje się, że jego największą inspiracją jest Kraftwerk) i wartość emocji w zdigitalizowanym świecie, wszystko wyśpiewane przepuszczonym przez wokoder głosem smutnego robota. Nostalgiczny nastrój połączony z zaraźliwymi rytmami i niskobitowymi dźwiękami tworzą naprawdę przystojną drużynę.
W świecie pikseli i zerojedynkowych wyznań wita nas surowy, syntetyczny Eyes. Zarówno pod względem brzmienia jak i nastroju album jest niezwykle spójny, ale bez wpadania w rutynę. Zapierające dech w piersiach, motoryczne electro-hymny, takie jak numer tytułowy, Who Do You Love lub Fly High przeplatają się tutaj z płynącym gładko Follow The Leader, rozstukanym, perkusyjnym Pop Music czy niesamowitym Sea Of Love. Proporcje są tak doskonale wyważone, że po przesłuchaniu całego albumu mamy wrażenie, że Rother odkrył jakiś tajny alchelektroniczny wzór na stworzenie urzekającej narracją całości. Przestrzenne Friends Are Not Electric wprowadza w zupełnie nowy stan świadomości, a dziwaczne outro Always The Same Game każe nam włączyć całą płytę jeszcze raz i jeszcze raz, i jeszcze… Nie da się oczywiście nie wspomnieć o wygenerowanym przez Rothera na podstawie muzyki z gry na Commodore 64 o tym samym tytule hicie Little Computer People. Przez długie miesiące nie schodził on didżejom z gramofonów – plumkające i skrzące się rytmicznie ośmiobitowe melodie oraz prosta, ale wciągająca jak ruchome piaski linia basowa zapewniły temu kawałkowi kultowy status na scenie elektronicznej. Warto też wspomnieć o bardziej zbliżonym do poprzednich dokonań Rothera I Am, w którym zautomatyzowany, nosowy głos namawia nas do uprawiania nieobyczajnych aktów z komputerem. Ten album pokazuje nam dobitnie, że nasz dzisiejszy bohater jest mistrzem wokodera – tak krystalicznie czystego, a zarazem oscylującego i wibrującego brzmienia chyba do tej pory nikomu innemu nie udało się skopiować.
Na deser warto sobie uzmysłowić, że Rotherowi udała się sztuka prawie niemożliwa – na albumie nie ma ani jednego zbędnego kawałka. Każdy utwór opowiada jakąś historię lub przywołuje przed oczy jakiś wyrazisty obraz. Jeśli dodamy do tego klinicznie doskonałe brzmienie i świetnie napisane, melodyczne kompozycje – mamy obraz albumu perfekcyjnego. Dlatego też pierwszy raz w historii swojej pisaniny nie waham się postawić mu najwyższej noty.
2001 // Psi49net
Ocena: 10/10
01. Eyes
02. Electro Pop
03. Little Computer People
04. Follow The Leader
05. I Am
06. Tokio
07. Who Do You Love
08. Sea Of Love
09. Pop Music
10. Fly High
11. Friends Are Not Electric
12. Always The Same Game











album jest w istocie bardzo udany. czy zasługuje na 10/10? podejrzewam, że to już kwestia indywidualnych upodobań i preferencji.
dawno nie odświeżałem LCP i być może dzięki Twojej recenzji stanie się to właśnie dziś. pamiętam jednak, że omijałem pewne utwory, dlaczego? nie do końca pamiętam ale jest duża szansa, że za kilka chwil się dowiem.
warto przyjrzeć się też serii: netzwerk frankfurt, florida, etc. skoro portal nie piędzi za kolejnymi remixowanymi w remixe doskonałego remixera remixami remixu…