Ratatat nie poci się wymyślając tytuły

Zgodnie z tradycją zapoczątkowaną zatytułowanym Ratatat debiutem i popartą niezbyt kreatywnym tytułem trzeciego długograja (LP3), nowojorski duet również tym razem nie spędził dużo czasu nad wymyśleniem tytułu nowego albumu. Płyta, która ma zostać wydana przez XL Recordings 8 czerwca, będzie nosiła zacne miano LP4. Słuchając pierwszych utworów, które zostały wypuszczone (lub same uciekły) w otchłań sieci jasnym staje się, że panowie postanowili zachować swoje charakterystyczne syntezatorowe riffy i precyzyjne rytmy, ale podbić je klimatami folkowymi.

Jak sami zainteresowani przyznają, nudzą ich wydawane ostatnio nagminnie płyty, w których artysta w każdym kawałku podpiera się talentem innego wokalisty (patrz: nasza recenzja nowych Crookersów). Dlatego też LP4 jest albumem w większości instrumentalnym, upstrzonym jednak tradycyjnie samplowanymi monologami niezidentyfikowanych postaci. Krążek powstał w tym samym studio nagraniowym co ostatnia płyta. Nasze nadzieje, że współpraca z nieszczęsnym Kid Cudi była dla Ratatat tylko odskocznią i nie zaczną nam oni serwować rapowej papki najwyraźniej się spełniły – posłuchajcie numeru Party With Children, który rozdaje za darmo ich wytwórnia, a przekonacie się sami. A dla ciekawskich – tracklista poniżej.

01. Bilar
02. Drugs
03. Neckbrace
04. We Can’t Be Stopped
05. Bob Gandhi
06. Mandy
07. Mahalo
08. Party With Children
09. Sunblocks
10. Bare Feast
11. Graper Juice City
12. Alps

Related Posts with Thumbnails

Zostaw komentarz