Prosto spod igły – Trash80

Kolejny superbohater naszej superserii nie jest tak naprawdę nowicjuszem. Na tzw. scenie chiptune’owej działa od prawie dekady, głównie pod pseudonimem Tresk, ale dopiero od niedawna został zauważony na międzynarodowej scenie dzięki muzyce tworzonej pod nazwą Trash80. Jego ludzkie nazwisko brzmi Timothy Lamb i jest on jednym z pionierów niezależnej muzyki tworzonej za pomocą naszej ulubionej zabawki z dzieciństwa – GameBoya.
W ramach projektu Trash80 (ktorego nazwa pochodzi od kultowego komputera z lat osiemdziesiątych, TRS-80) Lamb łączy charakterystyczne, niskobitowe brzmienia GameBoya z nostalgicznym disco rodem z lat osiemdziesiątych, przyprawiając całą mieszankę zaraźliwymi klubowymi podkładami. Na wydanej w 2003 roku EPce Hologram wpływy starego disco są najbardziej ewidentne – robotyczne wokodery przeplatają się z wokalem Jemgirl, koleżanki Lamba. Na wydanym w 2008 roku Icarus słyszymy już jednak pełnokrwiste parkietowe granie. Wszystkie dzieła Trash80 łączy atmosfera – przepełnione tęsknotą i nostalgią melodie zabierają nas w skrzącą się dźwiękami podróż po odległych galaktykach ze starych ilustracji.
Dobrą wiadomością dla przybitych wakacyjnymi wydatkami jest fakt, że wszystkie swoje kawałki Lamb udostępnia za darmo na swojej oficjalnej stronie, używając niekomercyjnej licencji Creative Commons. Dla zainteresowanych – próbka dźwiękowa poniżej i już tradycyjnie mały kwestionariusz wypełniony przez naszego wyjątkowo lakonicznego tym razem bohatera.
Gram od…
1989
Moja muzyka ma kolor…
Fioletu i turkusu
Melodia, rytm czy harmonia?
Melodia
Chciałbym nagrywać dla…
-
Ja remixuję czy mnie remixują?
Ja remiksuję
Djing czy liveacting?
Liveact
Moje wymarzone miejsce (klub, festiwal, etc..) do grania to…
Blip Festival, Tokio, Japonia
Sława czy pieniądze (inna wersja „być czy mieć”)?
Sława
03-trash80-missing you by pirpiliter










