Gorące Chipki na Heinekenie

No i stało się to, czego nie spodziewały się najbardziej mądre głowy. Wbrew teoriom, że w tym roku nastąpi bardzo wyraźne oddzielenie targetu openerowego od tego selectorowego (czyt. heniek bardziej na rockowo-i-inne, selector elektronika) ogłoszono wczoraj, że nadmorski festiwal usłyszy przeboje z nowej płyty Hot Chipów. Wprawdzie One Life Stand jest albumem „jedną nogą tam, drugą tam”, jednak wielu zwolenników błoniowego festiwalu liczyło, że to właśnie oni pofikają sobie przy Ready for the Floor. Nie tym razem, moi mili. Czekamy zatem na nowe krakowskie rewelacje.
Brytyjska grupa Hot Chip to bez żadnej wątpliwości jedna z największych gwiazd muzyki elektronicznej, jeden z tych zespołów, które z powodzeniem zapełniają hale, areny i grają na głównych scenach największych festiwali. Nominowana do Grammy formacja nagrała do tej pory cztery albumy studyjne, a ich najnowsze wydawnictwo pt. „One Life Stand” właśnie ujrzało światło dzienne.
Grupa formalnie powstała w roku 2000, ale członkowie Hot Chip znają się od wczesnych lat szkolnych. Wspólnie fascynowali się The Beatles, The Kinks, Princem i Stevie Wonderem, a do swojego repertuaru włączali też utwory takich zespołów jak Pavement. Eklektyczny gust muzyków znajduje swoje odzwierciedlenie na ich płytach. Każdy z dotychczas wydanych albumów zawiera dużą dawkę muzyki tanecznej, w której przewijają się inspiracje disco, soulem i elektroniką, a to wszystko oprawione chwytliwymi melodiami wyśpiewywanymi przez Alexisa Tylora.
Zadebiutowali albumem „Coming On Strong” w 2004 roku, ale to drugi album „The Warning” ostrzegł wszystkich przed nadejściem nowej gwiazdy. Parkiety i stacje radiowe natychmiast zostały zdobyte przez pochodzące z tego albumu single „Over And Over” (najlepszy singiel roku 2006 wg. NME) i „Boy From School”. Ich sukces został przebity przez utwór „Ready For The Floor”, który wskoczył od razu do pierwszej dziesiątki najlepszych utworów na Wyspach Brytyjskich i pochodzi z trzeciego albumu pt. „Made In The Dark”.
Właśnie ukazał się najnowszy, czwarty album pt. „One Life Stand” – najbardziej dopracowany i dojrzały w repertuarze grupy, zbierający świetne recenzje w takich pismach, jak The Guardian, Clash, Uncut, czy NME. Oprócz pracy nad wspólnym materiałem muzycy angażują się też w prowadzenie wytwórni Greco-Roman, tworzenie kompilacji, czy solowe projekty. Być może z wyglądu Hot Chip przypominają bardziej grupę doktorantów matematyki, niż gwiazdę muzyki tanecznej, ale szaleństwo jakie panuje na ich koncertach w pełni potwierdza ich potencjał jako muzyków. Glastonbury, Sónar, Benicassim, Reading and Leeds, T In The Park, Coachella, to tylko niektóre z festiwali, na których potwierdzili swoje umiejętności w zmuszaniu publiczności do tańca.
(źródło: materiały Alter Art)










