Ellen Allien z wizytą w Płocku

Niedawno było nam dane poznać pierwszego bossa audioriverowego line-upu (Plastikman, dzień dobry). Dzisiejszy nius ucieszył nas znacznie bardziej. Do Płocka w tym roku przyjedzie mistrzyni berlińskiego techno oraz główny mózg BPitch Control – Ellen Allien.
Oprócz niej w zapowiedziach pojawili się Hybrid live, Qemists Soundsystem, Karotte oraz Dusty Kid.
Z racji tego, że robi się coraz smaczniej, ruszyła sprzedaż biletów na płockie święto.

I tak, cytuję:
1 marca – 30 kwietnia: 70 pln (karnet dwudniowy)
1 maja – 31 lipca: 100 pln (karnet dwudniowy)
1 sierpnia – 5 sierpnia: 130 pln (karnet dwudniowy)

W dniach festiwalu: 130 pln (karnet dwudniowy); 70 pln (bilet jednodniowy)

Dużo bardziej opłaca się więc już teraz kupić karnet dwudniowy niż bilet jednodniowy w czasie festiwalu, bo ten drugi jest jednorazową wejściówką i traci ważność po opuszczeniu terenu imprezy.

Więcej na audioriver.pl

Related Posts with Thumbnails

2 Komentarze to “Ellen Allien z wizytą w Płocku”

  1. Fajnie byłoby jednak wiedzieć wcześniej czy mistrzyni berlińskiego techno będzie miała ochotę uraczyć nas swoimi kompozycjami czy raczej poprzestanie na odtwarzaniu utworów autorstwa innych artystów we wcześniej ustalonej kolejności.
    To dla mnie istotna sprawa, nawet bardzo!
    Przyznaję, że np. kiedy Apparat wystąpił w Płocku na pierwszej edycji FEMEV’u (Astigmatic! wróć!), byłem mocno zaskoczony zaprezentowaną energią oraz tanecznym potencjałem.
    Przyznam jednak, że to stało się ładnych kilka lat temu i mimo, że po jego występie oczekiwałem czegoś innego byłem miło zaskoczony.
    Wraz z upływem czasu przyzwyczaiłem się jednak do tego, że jeśli czytam informację np. o koncercie amon tobin, to jadę nie po to żeby posłuchać dj setu w turbozajebistymsurroundsystemie, tylko żeby zobaczyć i posłuchać jak sprawuje się „na żywo” dany wykonawca.
    Czy w rytm stroboskopów, wzmożonej czujności antydresiarskiej oraz „mniej bądź bardziej znanych szlagierów” będzie się wyginał odtwarzający je sam Karl Bartos, Kalkbrenner czy Plaid nie ma dla mnie większego znaczenia.
    Wolałbym jednak unikać niemiłych zaskoczeń i być przygotowanym na średniej jakości dj’skie niespodzianki.
    Mimo wszystko, to fajna wiadomość i miejmy nadzieję, że występ „królowej” nie będzie tylko i wyłącznie popisem sprawności w dobieraniu sprawnie grających po sobie utworów.

  2. Audioriver nigdy nie wprowadzał ludzi w błąd. Dopóki nie ma dopisku „live”, występ oznacza DJ set.

    pozdrawiam
    rzecznik

Zostaw komentarz