4×4=12?

Cóż, gryzonie najwyraźniej mają problemy z matematyką. Albo po prostu lubią kontrowersje – okazuje się, że nasz stary znajomy, Kanadyjczyk deadmau5 właśnie tak zatytułował swój trzeci już studyjny album. Po olbrzymim międzynarodowym sukcesie jego poprzednich dwóch płyt, Pan Mysz rzucił się w wir koncertów i DJ-setów. Rzucił się tak mocno, że tego lata musiał nieco przybastować, po tym jak w Waszyngtonie jednocześnie (!) zemdlał i zwymiotował podczas grania. Dziewięć kolejnych koncertów na trasie zostało anulowanych, a sława deadmau5a nadal pięła się w górę.
Na trzecim albumie znajdziemy 11 nowych utworów – w tym znane nam już Sofi Needs A Ladder (wspartego Lucianopodobnym skandowaniem SOFI), Some Chords i wyprodukowy wspólnie z Wolfgangiem Gartnerem Animal Rights. Płyta ma się ukazać się 7 grudnia nakładem własnej wytwórni Martwej Myszy mau5trap. Jak nietrudno się domyślić, album będzie promowany kolejną serią koncertów, które zaokrąglić ma występ w roli pierwszego w historii elektronicznego headlinera na legendarnym londyńskim Earl’s Court.
01. Some Chords
02. Sofi Needs a Ladder
03. City In Florida
04. Bad Selection
05. Animal Rights
06. I Said (Michael Woods Remix)
07. Cthulhu Sleeps
08. Right This Second
09. Raise Your Weapons
10. One Trick Pony
11. Everything Before










