<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Electroclash Polska &#187; KiTech</title>
	<atom:link href="http://electroclash.pl/author/kitech/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://electroclash.pl</link>
	<description>portal polskich miłośników electroclashu (i nie tylko!)</description>
	<lastBuildDate>Sat, 31 Jul 2010 12:30:56 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>FM Belfast &#8211; How To Make Friends</title>
		<link>http://electroclash.pl/plyty/fm-belfast-how-to-make-friends/</link>
		<comments>http://electroclash.pl/plyty/fm-belfast-how-to-make-friends/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 31 Jul 2010 12:30:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KiTech</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje płyt]]></category>
		<category><![CDATA[fm belfast]]></category>
		<category><![CDATA[how to make friends]]></category>
		<category><![CDATA[islandia]]></category>
		<category><![CDATA[múm]]></category>
		<category><![CDATA[world champion]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://electroclash.pl/?p=4198</guid>
		<description><![CDATA[Niewiele jest zespołów mogących pochwalić się swoim charakterystycznym, niepodrabialnym stylem, który bezbłędnie da się rozpoznać na pierwszy „rzut” ucha. Dominują naśladowcy, dobrzy rzemieślnicy lub selektorzy, którzy mieszając wpływy pionierów piszą porywającą, ale niezbyt innowacyjną muzykę. Islandczycy z FM Belfast leżą gdzieś pośrodku tych dwóch stopni na skali. Na papierze jest ich czwórka, ale, jak sami [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niewiele jest zespołów mogących pochwalić się swoim charakterystycznym, niepodrabialnym stylem, który bezbłędnie da się rozpoznać na pierwszy „rzut” ucha. Dominują naśladowcy, dobrzy rzemieślnicy lub selektorzy, którzy mieszając wpływy pionierów piszą porywającą, ale niezbyt innowacyjną muzykę. Islandczycy z FM Belfast leżą gdzieś pośrodku tych dwóch stopni na skali. Na papierze jest ich czwórka, ale, jak sami mówią, koncertowy skład waha się od trzech do ośmiu osób znanych m.in. z formacji múm, w zależności od tego, kto może dotrzeć na miejsce. Wyluzowany kwartet z krainy pyłem i lawą płynącej w końcu zebrał materiał na długogrającą płytę. A jest czego słuchać.</p>
<p>Pierwszym przychodzącym na myśl porównaniem jest rodzeństwo Dreijer z The Knife, bo FM Belfast dysponują podobnym do nich wachlarzem środków wyrazu i w dodatku okraszają wszystko bardzo nietuzinkowym wokalem. Szczególnie połamany rytm kończącego album <strong>President</strong> naprowadza nas na ten trop. Jednak tam, gdzie Szwedzi straszą atmosferycznymi pasażami, ich islandzcy koledzy po fachu stawiają na iście karaibski chillout i groteskowo ironiczne reinterpretacje znanych hitów. Wystarczy usłyszeć, jak Pump Up The Jam w ich wykonaniu (zatytułowane po prostu <strong>Pump</strong>) zmienia się w ospale bujającego się na falach histerycznie śmiesznych melodyjek hipopotama. Nie pomaga ani ziewający wokal w połączeniu z nawołującym do wygibasów na parkiecie tekstem, ani leniwie tykający metronom perkusji – ten kawałek to czysty pastisz. Podobnie ma się sprawa z drugim „ukradzionym” kawałkiem na płycie. <strong>Lotus</strong> to nic innego jak Killing In The Name Of z repertuaru Rage Against The Machine, podbite przesterowanym syntezatorem i znacznie spowolnione. Słuchanie jak wokalistka znudzonym głosem śpiewa „fuck you, I won’t do what you tell me” jest bezcenne.</p>
<p>Ale sznyt FM Belfast nie kończy się na sprowadzaniu wszystkiego do leniwych syntezatorowych kołysanek. Wręcz przeciwnie – te dwa kawałki to ledwie preludium do pyszności czekających nas na płycie. Zdecydowanie warto wymienić melancholijny, acz taneczny synthpop i nierealny tekst <strong>Underwear</strong>, rozdzwonione bailie w <strong>I Can Feel Love</strong>, czy pozostający na długo w głowie refren <strong>Synthia</strong>. Islandczycy z gracją pijanej egzotycznej prostytutki przeskakują sobie od leniwych rytmów karaibskich do parkietowych pląsów, uzyskując maksymalny efekt przy minimalnym nakładzie pracy i środków. Starodawne syntezatory wygrywają proste, ale łatwe do zapamiętania melodyjki, perkusja równie proste rytmy. W ich krainie wszystko jest łatwe i przyjemne. Dziwaczne rytmy i organki <strong>Optical</strong> czy euforyczne <strong>Par Avion</strong> (a właściwie to każdy numer na płycie z osobna) pokazują, że nasi bohaterowie potrafią poruszać się po swoim poletku z niewymuszonym luzem i dostarczanie nam muzyki po prostu sprawia im przyjemność.</p>
<p>Absolutnymi wygranymi są jednak dwa, skrajnie różne od siebie utwory. <strong>VHS</strong> to taneczne, ale dosyć groźnie brzmiące epitafium dla magnetowidów, które znakomicie sprawdzi się zarówno w towarzystwie ostrzejszych kawałków w klubie, jak i puszczone w łazience jako tło dla pląsów z dezodorantem w roli mikrofonu. Z kolei rozpoczynające się rajskim ćwierkaniem ptaków <strong>Tropical</strong> zachwyca adekwatnym do tytułu klimatem i śmigającą w tle syntetyczną gitarą. Dla samych tych dwóch kawałków warto byłoby kupić cały album. Duet wokalista/wokalistka ma bardzo charakterystyczne brzmienie, które nadaje całej płycie lekko prześmiewczy wymiar i sprawia, że FM Belfast można zaliczyć właśnie do tych zespołów, których podrobić się nie da.</p>
<p>Jeśli po przesłuchaniu How To Make Friends całe dnie chodzicie z pieśnią na ustach i wszystko wydaje się „tropical”, to pozostaje tylko mieć nadzieję, że islandzkie trio nie ulotni się po pierwszej płycie jak ich efemeryczni znajomi z Zeigeist, tylko pracuje już nad następnym długograjem. Długograjem, który przedłuży nasz błogostan i nie przełoży FM Belfast do smutnej szuflady z napisem „zespoły jednej płyty”. A tymczasem polecam zrobić sobie drink z parasolką i wybrać się w tropikalny rejs z tym, co już nam sprezentowali.</p>
<p>2008 // World Champion</p>
<p><strong>Ocena: 9/10</strong></p>
<p>01. Frequency<br />
02. Underwear<br />
03. I Can Feel Love<br />
04. Tropical<br />
05. Pump<br />
06. Par Avion<br />
07. VHS<br />
08. Lotus<br />
09. Optical<br />
10. Synthia<br />
11. President
<div class="fblike_button" style="margin: 10px 0;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Felectroclash.pl%2Fplyty%2Ffm-belfast-how-to-make-friends%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:23px"></iframe></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://electroclash.pl/plyty/fm-belfast-how-to-make-friends/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Prosto spod igły &#8211; Trash80</title>
		<link>http://electroclash.pl/newsy/prosto-spod-igly-trash80/</link>
		<comments>http://electroclash.pl/newsy/prosto-spod-igly-trash80/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Jun 2010 09:43:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KiTech</dc:creator>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[8bit]]></category>
		<category><![CDATA[bitpop]]></category>
		<category><![CDATA[imothy lamb]]></category>
		<category><![CDATA[prosto spod igły]]></category>
		<category><![CDATA[trash80]]></category>
		<category><![CDATA[tresk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://electroclash.pl/?p=4003</guid>
		<description><![CDATA[Kolejny superbohater naszej superserii nie jest tak naprawdę nowicjuszem. Na tzw. scenie chiptune&#8217;owej działa od prawie dekady, głównie pod pseudonimem Tresk, ale dopiero od niedawna został zauważony na międzynarodowej scenie dzięki muzyce tworzonej pod nazwą Trash80. Jego ludzkie nazwisko brzmi Timothy Lamb i jest on jednym z pionierów niezależnej muzyki tworzonej za pomocą naszej ulubionej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kolejny superbohater naszej superserii nie jest tak naprawdę nowicjuszem. Na tzw. scenie chiptune&#8217;owej działa od prawie dekady, głównie pod pseudonimem Tresk, ale dopiero od niedawna został zauważony na międzynarodowej scenie dzięki muzyce tworzonej pod nazwą <strong>Trash80</strong>. Jego ludzkie nazwisko brzmi Timothy Lamb i jest on jednym z pionierów niezależnej muzyki tworzonej za pomocą naszej ulubionej zabawki z dzieciństwa &#8211; GameBoya.</p>
<p>W ramach projektu Trash80 (ktorego nazwa pochodzi od kultowego komputera z lat osiemdziesiątych, TRS-80) Lamb łączy charakterystyczne, niskobitowe brzmienia GameBoya z nostalgicznym disco rodem z lat osiemdziesiątych, przyprawiając całą mieszankę zaraźliwymi klubowymi podkładami. Na wydanej w 2003 roku EPce <strong>Hologram</strong> wpływy starego disco są najbardziej ewidentne &#8211; robotyczne wokodery przeplatają się z wokalem Jemgirl, koleżanki Lamba. Na wydanym w 2008 roku <strong>Icarus</strong> słyszymy już jednak pełnokrwiste parkietowe granie. Wszystkie dzieła Trash80 łączy atmosfera &#8211; przepełnione tęsknotą i nostalgią melodie zabierają nas w skrzącą się dźwiękami podróż po odległych galaktykach ze starych ilustracji.</p>
<p>Dobrą wiadomością dla przybitych wakacyjnymi wydatkami jest fakt, że wszystkie swoje kawałki Lamb udostępnia za darmo na swojej <a title="Trash80" href="http://trash80.net/music" target="_blank">oficjalnej stronie</a>, używając niekomercyjnej licencji Creative Commons. Dla zainteresowanych &#8211; próbka dźwiękowa poniżej i już tradycyjnie mały kwestionariusz wypełniony przez naszego wyjątkowo lakonicznego tym razem bohatera.</p>
<p><strong>Gram od…</strong><br />
1989</p>
<p><strong>Moja muzyka ma kolor…</strong><br />
Fioletu i turkusu</p>
<p><strong>Melodia, rytm czy harmonia?</strong><br />
Melodia</p>
<p><strong>Chciałbym nagrywać dla…</strong><br />
-</p>
<p><strong>Ja remixuję czy mnie remixują? </strong><br />
Ja remiksuję</p>
<p><strong>Djing czy liveacting?</strong><br />
Liveact</p>
<p><strong>Moje wymarzone miejsce (klub, festiwal, etc..) do grania to…</strong><br />
Blip Festival, Tokio, Japonia</p>
<p><strong>Sława czy pieniądze (inna wersja „być czy mieć”)?</strong><br />
Sława</p>
<p><object height="81" width="100%"><param name="movie" value="http://player.soundcloud.com/player.swf?url=http%3A%2F%2Fsoundcloud.com%2Fpirpiliter%2F03-trash80-missing-you&amp;show_comments=true&amp;auto_play=false&amp;color=eb00be ></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param> <embed allowscriptaccess="always" height="81" src="http://player.soundcloud.com/player.swf?url=http%3A%2F%2Fsoundcloud.com%2Fpirpiliter%2F03-trash80-missing-you&amp;show_comments=true&amp;auto_play=false&amp;color=eb00be" type="application/x-shockwave-flash" width="100%"></embed></object>   <span><a href="http://soundcloud.com/pirpiliter/03-trash80-missing-you">03-trash80-missing you</a> by <a href="http://soundcloud.com/pirpiliter">pirpiliter</a></span>
<div class="fblike_button" style="margin: 10px 0;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Felectroclash.pl%2Fnewsy%2Fprosto-spod-igly-trash80%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:23px"></iframe></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://electroclash.pl/newsy/prosto-spod-igly-trash80/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Uffie &#8211; Sex Dreams And Denim Jeans</title>
		<link>http://electroclash.pl/plyty/uffie-sex-dreams-and-denim-jeans/</link>
		<comments>http://electroclash.pl/plyty/uffie-sex-dreams-and-denim-jeans/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Jun 2010 12:30:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KiTech</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje płyt]]></category>
		<category><![CDATA[ed banger]]></category>
		<category><![CDATA[feadz]]></category>
		<category><![CDATA[mirwais]]></category>
		<category><![CDATA[mr oizo]]></category>
		<category><![CDATA[pharell williams]]></category>
		<category><![CDATA[sebastian]]></category>
		<category><![CDATA[sex dreams and denim jeans]]></category>
		<category><![CDATA[uffie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://electroclash.pl/?p=3973</guid>
		<description><![CDATA[Długo trzeba było czekać na tę płytę. Okazuje się, że za długo. Francusko-amerykański fenomen wylansowany przez Ed Banger Records po prostu stracił impet i zagubił się w próbach odtworzenia chemii pierwszych nagrań. Pyskatą raperkę i jej elektroniczne podkłady od Feadza zastąpiła plastikowa kopia, przykryta nieskończonymi pokładami kiczowatych efektów i śpiewająca z Pharrellem o drogich samochodach. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Długo trzeba było czekać na tę płytę. Okazuje się, że za długo. Francusko-amerykański fenomen wylansowany przez Ed Banger Records po prostu stracił impet i zagubił się w próbach odtworzenia chemii pierwszych nagrań. Pyskatą raperkę i jej elektroniczne podkłady od Feadza zastąpiła plastikowa kopia, przykryta nieskończonymi pokładami kiczowatych efektów i śpiewająca z Pharrellem o drogich samochodach.</p>
<p>Płytę od najniższej oceny ratuje tylko kilka kawałków, takich jak wyprodukowany przez nieocenionego Mr Oizo <strong>MCs Can Kiss</strong> (który sampluje stary hit Giorgio Morodera), nawiązujący do klasycznego electro <strong>Brand New Car</strong> czy hit nie do zdarcia – <strong>Pop The Glock</strong> (swoją drogą – co on robi na tej płycie?). Reszta utworów jest po prostu słaba jak cienki rosołek, z którego ewentualnie co dziesięć minut da się wyłowić kawałek marchewki. Uffie nie może się zdecydować, czy chce być wylansowaną do granic możliwości ghetto-mamą, czy może średniej jakości podróbką M.I.A. (numer tytułowy). Na tle hip-hopowych bitów z poprzedniej dekady w jedym miejscu narzeka na kaca (bieeedna), w innym na problemy jakie niesie ze sobą sława (ojeeej), nie zapominając oczywiście o pościelowo-tanecznych wyznaniach miłosnych (<strong>First Love</strong>). Wszystko to jest w dodatku przepuszczone przez autotune i ozdobione znikomą ilością wtórnych melodii. I co z tego, że album produkowały takie głowy jak Feadz, Oizo, SebastiAn czy Mirwais? Po prostu zupełnie brakuje tutaj chemii. Jeśli do tego dodamy jeszcze nudne jak spoty TV Marketu koncerty, to prognoza jest niewesoła.</p>
<p>Nie ma co się rozpisywać – Uffie przegapiła swoje pięć minut, a teraz próbuje podratować się sławnym gościem i wycisnąć jeszcze trochę soku z tej, za przeproszeniem, starej cytryny. Lepiej trzymać się starych hitów, takich jak <strong>Ready To Uff</strong> i nie psuć sobie humoru.</p>
<p>2010 // Ed Banger/Elektra</p>
<p><strong>Ocena: 3/10</strong></p>
<p>01. Pop The Glock<br />
02. Art Of Uff<br />
03. ADD SUV (feat. Pharell Williams)<br />
04. Give It Away<br />
05. MCs Can Kiss<br />
06. Difficult<br />
07. First Love<br />
08. Sex Dreams And Denim Jeans<br />
09. Our Song<br />
10. Illusion Of Love (feat. Mattie Safer)<br />
11. Neuneu<br />
12. Brand New Car<br />
13. Hong Kong Garden<br />
14. Ricky
<div class="fblike_button" style="margin: 10px 0;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Felectroclash.pl%2Fplyty%2Fuffie-sex-dreams-and-denim-jeans%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:23px"></iframe></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://electroclash.pl/plyty/uffie-sex-dreams-and-denim-jeans/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zremiksuj Kelego czule, kolego</title>
		<link>http://electroclash.pl/newsy/zremiksuj-kelego-czule-kolego/</link>
		<comments>http://electroclash.pl/newsy/zremiksuj-kelego-czule-kolego/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Jun 2010 11:53:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KiTech</dc:creator>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[kele]]></category>
		<category><![CDATA[kele okereke]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs]]></category>
		<category><![CDATA[remiks]]></category>
		<category><![CDATA[remix]]></category>
		<category><![CDATA[tenderoni]]></category>
		<category><![CDATA[the boxer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://electroclash.pl/?p=3970</guid>
		<description><![CDATA[Kawałek z solowej płyty lidera Bloc Party, Kele Okereke dziwnym trafem gości już trzeci raz na naszych łamach. Singiel Tenderoni został rozłożony na części pierwsze i zaoferowany internautom jako baza dla ich własnej interpretacji. Opasły plik zawierający wszystko czego potrzeba do zmutowania oryginału dostępny jest do ściągnięcia z oficjalnej strony Kele, a dotychczasowych pomysłów remikserów [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kawałek z solowej płyty lidera Bloc Party, <strong>Kele Okereke </strong>dziwnym trafem gości już trzeci raz na naszych łamach. Singiel <strong>Tenderoni</strong> został rozłożony na części pierwsze i zaoferowany internautom jako baza dla ich własnej interpretacji. Opasły plik zawierający wszystko czego potrzeba do zmutowania oryginału dostępny jest do ściągnięcia z <a title="Kele" href="http://iamkele.com/remix/" target="_blank">oficjalnej strony</a> Kele, a dotychczasowych pomysłów remikserów możecie posłuchać poniżej.</p>
<p><object height="360" width="100%"><param name="movie" value="http://player.soundcloud.com/player.swf?url=http%3A%2F%2Fsoundcloud.com%2Fgroups%2Ftenderoni-remixes&amp;show_comments=true&amp;auto_play=false&amp;show_playcount=true&amp;show_artwork=true&amp;color=ff00f5 ></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param> <embed allowscriptaccess="always" height="360" src="http://player.soundcloud.com/player.swf?url=http%3A%2F%2Fsoundcloud.com%2Fgroups%2Ftenderoni-remixes&amp;show_comments=true&amp;auto_play=false&amp;show_playcount=true&amp;show_artwork=true&amp;color=ff00f5" type="application/x-shockwave-flash" width="100%"></embed></object>   <span><a href="http://soundcloud.com/groups/tenderoni-remixes">Tenderoni Remixes</a></span>
<div class="fblike_button" style="margin: 10px 0;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Felectroclash.pl%2Fnewsy%2Fzremiksuj-kelego-czule-kolego%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:23px"></iframe></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://electroclash.pl/newsy/zremiksuj-kelego-czule-kolego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ladytron &#8211; Light &amp; Magic</title>
		<link>http://electroclash.pl/plyty/ladytron-light-magic/</link>
		<comments>http://electroclash.pl/plyty/ladytron-light-magic/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 May 2010 01:07:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KiTech</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje płyt]]></category>
		<category><![CDATA[2002]]></category>
		<category><![CDATA[604]]></category>
		<category><![CDATA[emperor norton]]></category>
		<category><![CDATA[ladytron]]></category>
		<category><![CDATA[light & magic]]></category>
		<category><![CDATA[telstar]]></category>
		<category><![CDATA[wielka brytania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://electroclash.pl/?p=3831</guid>
		<description><![CDATA[Niewiele jest takich albumów, o których można stwierdzić bez ewidentnej przesady, że zmieniły oblicze gatunku. Tym leniwym i poruszającym wargami podczas czytania od razu powiem, że Light &#38; Magic właśnie taką płytą jest i odeślę do oceny. A tymczasem pozwólcie, że bez cienia obiektywizmu przedstawię opus magnum manchesterskiego kwartetu. O ile poprzedni album Ladytron, 604, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niewiele jest takich albumów, o których można stwierdzić bez ewidentnej przesady, że zmieniły oblicze gatunku. Tym leniwym i poruszającym wargami podczas czytania od razu powiem, że Light &amp; Magic właśnie taką płytą jest i odeślę do oceny. A tymczasem pozwólcie, że bez cienia obiektywizmu przedstawię opus magnum manchesterskiego kwartetu.</p>
<p>O ile poprzedni album Ladytron, 604, stworzył tak charakterystyczne dla zespołu brzmienie (ale pod koniec tracklisty utonął lekko w kombinatoryce), to Light &amp; Magic jest wydawnictwem, które bierze ten styl i obraca go w cios o monolitycznie wysokim poziomie. Nigdy wcześniej electropop nie brzmiał jednocześnie tak robotycznie, tak niepokojąco i tak autentycznie. Znajdziemy tutaj oczywiście też lżejsze numery o cieplejszym, bardziej ludzkim zabarwieniu, jak wykorzystujący ulubione analogowe brzmienia Ladytron <strong>Black Plastic</strong> lub instrumentalny <strong>Re:agents</strong>. Jednak prawdziwą bitą śmietaną w tym torcie są dziwaczne kompozycje w rodzaju połamanego, zaśpiewanego po bułgarsku <strong>NuHorizons</strong>, które zachwyca arytmicznymi samplami i prawie industrialnym rytmem. Ladytron z mistrzostwem układają obok siebie takie właśnie hybrydy i melancholijne, tajemnicze piosenki jak znakomite <strong>Evil</strong> i <strong>Flicking Your Switch</strong>. Większość kawałków jest dodatkowo wzbogacona świetnymi tekstami Helen Marnie, traktującymi o ludzkim hedoniźmie w świecie rządzonym przez maszyny albo opowiadającymi futurystyczne historie miłosne (skradający się <strong>Fire</strong>). Nie można oczywiście zapomnieć o międzynarodowym hymnie modelek i modeli – w groteskowym <strong>Seventeen</strong> wokalistka przekonuje nas, że tylko siedemnastolatki są pożądane przez szołbiznes.</p>
<p>Jeszcze inną twarz Ladytron pokazują nam umieszczone trochę dalej na liście obecności utwory. Rozpoczynając od tajemniczego <strong>Cracked LCD</strong>, przez brzmiące jak tło do horroru w świecie Łowcy Androidów <strong>Startup Chime</strong> po przejmująco smutne <strong>Cease2xist</strong>, Brytyjczycy pokazują nam, że potrafią wstrzyknąć w swoją muzykę bardzo czytelne nastroje. Mało tego – jednocześnie robią to fachową technicznie ręką, flirtując z industrialem, synthpopem czy nawet Jarrem (kosmiczny utwór tytułowy). Brzmienie płyty jest bez zarzutu – ostre dźwięki analogowych syntezatorów, takich jak legendarny Korg MS-20, mieszają się tutaj z ociekającymi pogłosem, blaszanie brzmiącymi bębnami i kosmicznymi samplami, a wszystko to przyozdobione tu i tam brzękiem gitary i ocieplone głosami Helen i Miry. Całą tę tęskną atmosferę rodem z radzieckiego sputnika dopełniają bułgarskie melorecytacje tej ostatniej i użyty z umiarem wokoder (<strong>Turn It On</strong>). Długo możnaby tak wymieniać warte uwagi kawałki, bo album oferuje ich aż piętnaście i nie rozczarowuje nas ani jednym zapychaczem. Świetnie słucha się go od deski do deski, ponieważ muzyczne opowieści Ladytron mają jeszcze jedną właściwość – wciągają jak dobra książka. Podejrzewam zresztą, że byłyby fantastycznym (gra słów niezamierzona) tłem dla którejś z książek Lema czy braci Strugackich.</p>
<p>Nie ma sensu dłużej piać peanów zachwytu nad tą płytą, bo i tak wszyscy zdążyli już rzucić okiem na tę okrąglutką dziesiątkę pyszniącą się w rubryce ocena. Powiem więc tylko – jeśli nadal nie znacie tego albumu, tracicie więcej niż tylko kilka elektronicznych piosenek. Po przesłuchaniu Light &amp; Magic widocznym staje się to, jak niepostrzeżenie jego wpływ wywarł piętno na współczesnym popie i nie tylko. A jeśli macie skłonności do synestezji, to przeniesiecie się z muzyką w taki kosmos, jak wyobrażali sobie go ludzie w latach osiemdziesiątych.</p>
<p>2002 // Telstar/Emperor Norton</p>
<p><strong>Ocena: 10/10</strong></p>
<p>01. True Mathematics<br />
02. Seventeen<br />
03. Flicking Your Switch<br />
04. Fire<br />
05. Turn It On<br />
06. Blue Jeans<br />
07. Cracked LCD<br />
08. Black Plastic<br />
09. Evil<br />
10. Startup Chime<br />
11. NuHorizons<br />
12. Cease2xist<br />
13. Re:agents<br />
14. Light &amp; Magic<br />
15. The Reason Why
<div class="fblike_button" style="margin: 10px 0;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Felectroclash.pl%2Fplyty%2Fladytron-light-magic%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:23px"></iframe></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://electroclash.pl/plyty/ladytron-light-magic/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Crystal Castles &#8211; Crystal Castles II</title>
		<link>http://electroclash.pl/plyty/crystal-castles-crystal-castles-ii/</link>
		<comments>http://electroclash.pl/plyty/crystal-castles-crystal-castles-ii/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 May 2010 19:51:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KiTech</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje płyt]]></category>
		<category><![CDATA[alice glass]]></category>
		<category><![CDATA[crystal castles]]></category>
		<category><![CDATA[crystal castles II]]></category>
		<category><![CDATA[ethan kath]]></category>
		<category><![CDATA[fiction]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://electroclash.pl/?p=3821</guid>
		<description><![CDATA[Trudno o elektronicznego artystę, który w przeciągu ostatnich kilku lat zrobił wokół siebie więcej szumu niż ta dwójka niepozornych Kanadyjczyków. W niespełna rok awansowali z nieznanemu nikomu lokalnego zespoliku na bożyszcze i wzór do naśladowania dla setek tysięcy zbuntowanych nastolatków z całego świata. Na same szczyty popularności wyniosły ich problemy z wykorzystanymi bez zgody autorów [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Trudno o elektronicznego artystę, który w przeciągu ostatnich kilku lat zrobił wokół siebie więcej szumu niż ta dwójka niepozornych Kanadyjczyków. W niespełna rok awansowali z nieznanemu nikomu lokalnego zespoliku na bożyszcze i wzór do naśladowania dla setek tysięcy zbuntowanych nastolatków z całego świata. Na same szczyty popularności wyniosły ich problemy z wykorzystanymi bez zgody autorów samplami i grafikami, pełne brutalnej psychozy koncerty i co najmniej kontrowersyjne wypowiedzi w wywiadach. Mimo to, głównym atutem duetu Ethan Kath/Alice Glass były skrajne emocje i eklektyczny miks gatunków jaki zaprezentowali na swoim debiutanckim albumie. Ich drugie dziecko, sprytnie zatytułowane tak samo jak debiut (Crystal Castles) już od kilku tygodni jest najczęściej wspominanym w alternatywnej prasie i blogosferze wydawnictwem. Czy rzeczywiście rozwrzeszczana do bólu Glass i flegmatyczny Kath po raz kolejny zrobili coś wyjątkowego, czy szum wokół nowego materiału nie wynika po prostu z rozpędu?</p>
<p>Już od pierwszego przesłuchania jasnym jest, że nie nastąpiła żadna brzmieniowa wolta. I tym razem zostaliśmy poczęstowani zestawem podbitych mocną perkusją i nietuzinkowymi samplami utworów, których wspólnym mianownikiem jest przebijający z melodii i wokalu ból istnienia. Podobnie jak na debiucie, prawdziwie punkowe inspiracje można zauważyć tylko w kilku piosenkach, z nagłym, brutalnie przesterowanym <strong>Doe Deer</strong> na czele. Co ciekawe, zmutowany, a czasami nawet przypominający metalowy growl wokal Alice nawet tutaj przejawia ślady melodii. Na tym polu widać największą ewolucję. Spotka się to z zaskoczeniem wielu, ale kilku kawałkach wokalistka po prostu śpiewa. Inną sprawą jest to, że przestrzenna <strong>Celestica</strong> albo dosyć sztampowy <strong>Suffocation</strong> nie należą do najlepszych kawałków na płycie. Znakomicie natomiast udaje się jej ten trik w nostalgicznie brzmiącym <strong>Empathy</strong> (w którym nie brakuje co prawda też przepuszczonych przez efekt dziwacznych pień) albo pływającym w morzu oscylujących dźwięków <strong>Pap Smear</strong>. Mimo to, Glass nadal najbardziej do twarzy w wykrzyczanych ostatkami oddechu, ociekających niepokojem i goryczą frazach, które możemy usłyszeć we frenetycznym, ozdobionym kłującym w uszy gitarowym piskiem intro <strong>Fainting Spells</strong>. I właśnie te, niepozbawione melodii i sensu wrzaski napędzają najlepsze na albumie kawałki. W połączeniu z rave’owym, motorycznym podkładem w niesamowitym <strong>Baptism</strong>, czy przesterowanymi gitarami i basem w brzmiącym jak wołanie o pomoc <strong>Birds</strong>, wokal Szklanej Alicji tworzy monolityczną całość.</p>
<p>Oczywiście drugi mąciwoda Crystal Castles nie pozostaje tutaj w cieniu, a wręcz przeciwnie – to właśnie jego wysiłki tworzą tutaj większość dusznego klimatu. Rozpoczynając od manipulacji wokalem, jak pocięte i popodkręcane frazy w zgrzytającym miarowym syntezatorem <strong>Vietnam</strong> albo wspomnianym już <strong>Empathy</strong>, a kończąc na takich eksperymentach jak zmutowany, przelewający się jak bulgoczący kisiel <strong>I Am Made Of Chalk</strong>. Na szczęście pan Kath nie zaniechał bardziej konwencjonalnych środków wyrazu – nadal mamy chropowate syntezatory i poskładane z niskobitowych dźwięków melodyjki. Tak jak drugi najbardziej porywający kawałek – <strong>Year Of Silence</strong>, w którym zapętlone frazy wokalne z <strong>Inní Mér Syngur Vitleysingur</strong> islandzkiego Sigur Rós nakładają się na siebie i przenikają, tworząc hipnotyzujący taneczny hit. Nie zabrakło też przypominającego trochę pamiętne <strong>Air War</strong> niskobitowego disco w postaci <strong>Intimate</strong>. Średnio udane wydaje się natomiast niewzbudzające większych emocji <strong>Not In Love</strong>.</p>
<p>Prawdziwa siła nowego albumu tkwi jednak, podobnie jak w wypadku debiutu, w tym, że tworzy on spójną całość, przesyconą specyficznym, melancholijno-nihilistycznym klimatem. Mimo swojego bezkompromisowego wizerunku, również na drugim albumie Crystal Castles zawarli tylko dwa kawałki o porównywalnym do punkowego ładunku agresji, utrzymując resztę materiału w mocno transowej, onirycznej atmosferze. Pod względem produkcji nie jest już tak surowo jak wcześniej – album ma więcej mięsistego basu, nawet przesterowane do bólu momenty brzmią pełniej, a wokal, tradycyjnie, jest mocno schowany w miksie i przykryty wieloma warstwami pogłosu. Po tym, jak zbudowane są warstwy utworów można dedukować sposób pracy zespołu nad materiałem – Kath i Glass skupiają się raczej na teksturach i nastrojach muzyki, nie dbając za bardzo o konwencje. Są jak malarz abstrakcjonista, który z braku bardziej adekwatnych materiałów przykleja na swoje obrazy piasek, rdzę i tłuczone szkło, żeby uzewnętrznić swoje odczucia.</p>
<p>Dlatego też, mimo kilku potknięć, nowy album można nazwać kolejną wygraną przez Crystal Castles bitwą. Trudno porównywać go do debiutu pod względem jakości – jest inny, ale równie interesujący. Trzeba też przyznać, że duet, pomimo nastoletniej emo-histerii jaka ich otacza, robi po prostu swoje. Najlepszym przykładem tego, jak działają jest wybór agresywnego <strong>Doe Deer</strong> na pierwszy singiel – i sukces tego singla, który nie był nawet promowany teledyskiem. W tym momencie można im po prostu wszystko.</p>
<p>2010 // Fiction</p>
<p><strong>Ocena: 8,5/10</strong></p>
<p>01. Fainting Spells<br />
02. Celestica<br />
03. Doe Deer<strong><br />
</strong>04. Baptism<br />
05. Year of Silence<br />
06. Empathy<br />
07. Suffocation<br />
08. Violent Dreams<br />
09. Vietnam<br />
10. Birds<br />
11. Pap Smear<br />
12. Not In love<br />
13. Intimate<br />
14. I Am Made Of Chalk
<div class="fblike_button" style="margin: 10px 0;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Felectroclash.pl%2Fplyty%2Fcrystal-castles-crystal-castles-ii%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:23px"></iframe></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://electroclash.pl/plyty/crystal-castles-crystal-castles-ii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rother znowu zabije popem</title>
		<link>http://electroclash.pl/newsy/rother-znowu-zabije-popem/</link>
		<comments>http://electroclash.pl/newsy/rother-znowu-zabije-popem/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 13 May 2010 22:22:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KiTech</dc:creator>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[anthony rother]]></category>
		<category><![CDATA[datapunk]]></category>
		<category><![CDATA[little computer people]]></category>
		<category><![CDATA[popkiller]]></category>
		<category><![CDATA[popkiller 2]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://electroclash.pl/?p=3816</guid>
		<description><![CDATA[Niemiecki król electro powraca z nowym materiałem. Anthony Rother, po ciężkim dla jego oficyny wydawniczej Datapunk okresie, zaanonsował, że jeszcze przed wakacjami usłyszymy jego nowego długograja. Tym razem nawiązuje on mocno do swojego najbardziej popularnego wydawnictwa, Popkiller. Premierowy album ojca takich hitów jak Father, Simon Says czy pamiętnego projektu Little Computer People będzie się bowiem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niemiecki król electro powraca z nowym materiałem. <strong>Anthony Rother</strong>, po ciężkim dla jego oficyny wydawniczej Datapunk okresie, zaanonsował, że jeszcze przed wakacjami usłyszymy jego nowego długograja. Tym razem nawiązuje on mocno do swojego najbardziej popularnego wydawnictwa, <strong>Popkiller</strong>. Premierowy album ojca takich hitów jak <em>Father</em>, <em>Simon Says</em> czy pamiętnego projektu Little Computer People będzie się bowiem nazywał <strong>Popkiller 2</strong>.</p>
<p>Na tym jednak nie kończą się podobieństwa. Po rzucie okiem na tracklistę co bardziej spostrzegawczy zauważą, że tytuły utworów też wydają się dziwnie znajome. I tak, na jedynce mieliśmy <em>Father</em>, a dwójka częstuje nas <em>Mother</em>, oryginalna płyta zaczynała się od <em>Day</em>, a nową otwiera <em>Night</em>. Czy Papcio Rother zawarł na albumie jakiś głębszy koncept, łączący go z poprzednikiem jeszcze nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że znowu uraczy nas charakterystyczną mieszanką zrobotyzowanych rytmów, niezapomnianych syntezatorowych pasaży i riffów i prawdopodobnie najwyższej klasy wokoderów.</p>
<p>Album jest promowany singlem Disco Light, którego możecie posłuchać sobie poniżej, a ma być dostępny w sprzedaży juz <strong>28 maja</strong>. Drżyjcie więc portfele miłośników kosmicznych przygód &#8211; ten pan nie ma wyboru, jak tylko sprostać swojej ogólnoświatowej renomie.</p>
<p><object height="81" width="100%"><param name="movie" value="http://player.soundcloud.com/player.swf?url=http%3A%2F%2Fsoundcloud.com%2Fmat-gallet%2Fanthony-rother-disco-light&amp;show_comments=true&amp;auto_play=false&amp;color=da00a4 ></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param> <embed allowscriptaccess="always" height="81" src="http://player.soundcloud.com/player.swf?url=http%3A%2F%2Fsoundcloud.com%2Fmat-gallet%2Fanthony-rother-disco-light&amp;show_comments=true&amp;auto_play=false&amp;color=da00a4" type="application/x-shockwave-flash" width="100%"></embed></object>   <span><a href="http://soundcloud.com/mat-gallet/anthony-rother-disco-light">Anthony Rother &#8211; Disco Light</a> by <a href="http://soundcloud.com/mat-gallet">Mat Gallet</a></span>  </p>
<p>01. Night<br />
02. Disco Light<br />
03. Cruising<br />
04. Cinema<br />
05. Big Boys<br />
06. Skyline<br />
07. Mother<br />
08. Gates<br />
09. Rotation<br />
10. Grab Your Life
<div class="fblike_button" style="margin: 10px 0;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Felectroclash.pl%2Fnewsy%2Frother-znowu-zabije-popem%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:23px"></iframe></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://electroclash.pl/newsy/rother-znowu-zabije-popem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>NasaKid &#8211; NasaKid</title>
		<link>http://electroclash.pl/plyty/nasakid-nasakid/</link>
		<comments>http://electroclash.pl/plyty/nasakid-nasakid/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 08 May 2010 01:15:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KiTech</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje płyt]]></category>
		<category><![CDATA[2010]]></category>
		<category><![CDATA[49manekinów]]></category>
		<category><![CDATA[Kolumbia]]></category>
		<category><![CDATA[nasakid]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://electroclash.pl/?p=3776</guid>
		<description><![CDATA[A więc stało się – oficyna 49manekinow po raz kolejny atakuje nasze uszęta (i inne parafernalia) dźwiękami pieszczącymi zmysł elektrostatyczny każdego szanującego się fana takiej muzyki. NasaKid to kolumbijski duet z Bogoty grający niskobitową odmianę punka, z panią Gabrielą Jimeno zasiadającą za perkusją i jej kompanem Rockmanem obsługującym gitary oraz Gameboye. I trzeba przyznać, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>A więc stało się – oficyna 49manekinow po raz kolejny atakuje nasze uszęta (i inne parafernalia) dźwiękami pieszczącymi zmysł elektrostatyczny każdego szanującego się fana takiej muzyki. NasaKid to kolumbijski duet z Bogoty grający niskobitową odmianę punka, z panią Gabrielą Jimeno zasiadającą za perkusją i jej kompanem Rockmanem obsługującym gitary oraz Gameboye. I trzeba przyznać, że udaje im się to całkiem smakowicie.</p>
<p>Album, zatytułowany odkrywczo NasaKid, wita nas kaskadą galopujących, powykręcanych niemiłosiernie dźwięków, opartych na punkrockowym bębnieniu. Żeby było jeszcze ciekawiej, całość okraszona jest typowymi dla starych gier rodem z przedpotopowych Pegasusów melodyjkami, które na długo zostają w głowie. Pulsujący przesterem <strong>PUNK ROBOCOP</strong> wita nas nieprzeciętnie wesołym pasażem syntezatorowym i przypomina trochę ścieżkę dźwiękową do przyspieszonej w czasie wycieczki na haju (i koniecznie na mikrej motorynce). To, co na początku może wydawać się irytującym jazgotem, nagle nabiera rumieńców i od razu chce się człowiekowi wybiec na dwór, potarzać się w trawie. Pozytywny klimat ciągnie się przez cały album, podskakując wesoło do gitarowych popisów w <strong>BOTON</strong> i przejmując scenę jakiegoś letniego festiwalu w rockowym <strong>NOCDU</strong>. Nie mam pojęcia jak w niespełna czterdziestu minutach albumu udało się kolumbijczykom upchnąć tyle radości życia, ale powiem jedno – album fenomenalnie nadaje się na rozpoczęcie słonecznego dnia.</p>
<p>NasaKid nie ograniczają się jednak tylko do bezmyślnego pląsania – wszystkie numery są tutaj przemyślane pod względem struktury i melodyki. W miarę prymitywna i szorstka produkcja nie przeszkadza – wręcz przeciwnie, nadaje muzyce autentyczności. Gabriela i Rockman przefruwają przez kolejne wesoło-buntownicze utwory jak radziecka rakieta – przełamany ciekawym zwolnieniem <strong>MAD_NES</strong> (notabene – NES to zagraniczna nazwa konsoli Pegasus), skrzący się krótkimi błyskami dźwięku <strong>SHINY HAPPY ANIMALS</strong> czy dziwaczny <strong>GATTO</strong> nie dają usiedzieć w miejscu. Na sam koniec dane jest nam na chwilę zwolnić przy pierwszym z dyptyku <strong>UNO</strong>, który oparty jest na zaraźliwym riffie gitarowym, ale zaraz jego brat-bliźniak <strong>&amp; DOS</strong> znów podnosi tempo. I właśnie ten kawałek wydaje się być już niepotrzebny – album spokojnie mógłby skończyć się spokojniejszym <strong>UNO</strong>. Ale cóż – nie ma rzeczy doskonałych.</p>
<p>I tym oto sposobem 49manekinow zrobiło nam piękny prezent na wiosnę. Za każdym razem jak ogarnie Was zniechęcenie, czy po prostu typowe wiosenno-letnie niechciejstwo – zapuśćcie sobie NasaKid i spójrzcie lekko szalonym, lekko seksownym wzrokiem tej dwójki Kolumbijczyków na świat. To po prostu jedna z tych płyt, które napędzają do życia lepiej niż świeżo kupione baterie Durex&#8230; przepraszam, Duracell.</p>
<p>2010 // 49manekinow</p>
<p><strong>Ocena: 8/10</strong></p>
<p>01. PUNK ROBOCOP<br />
02. BOTON<br />
03. NOCDU<br />
04. MAD_NES<br />
05. SHINY HAPPY ANIMALS<br />
06. GATTO<br />
07. UNO&amp;<br />
08. DOS
<div class="fblike_button" style="margin: 10px 0;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Felectroclash.pl%2Fplyty%2Fnasakid-nasakid%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:23px"></iframe></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://electroclash.pl/plyty/nasakid-nasakid/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>The Chemical Brothers idą dalej</title>
		<link>http://electroclash.pl/newsy/the-chemical-brothers-ida-dalej/</link>
		<comments>http://electroclash.pl/newsy/the-chemical-brothers-ida-dalej/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 08 May 2010 00:21:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KiTech</dc:creator>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[2010]]></category>
		<category><![CDATA[further]]></category>
		<category><![CDATA[swoon]]></category>
		<category><![CDATA[the chemical brothers]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://electroclash.pl/?p=3771</guid>
		<description><![CDATA[Towarzysze i towarzyszki, nadszedł wielki moment dla naszego portalu &#8211; tak, tak, nie rechotać mi tam w tylnych ławkach. Prawdopodobnie jako pierwszy w Polsce serwis pokazujemy Wam w całej okazałości okładkę (notabene, bardzo miłą dla oka) ósmego albumu The Chemical Brothers. Ich nowe (nieślubne) dziecko zatytułowane Further zobaczy światło dzienne 7 czerwca i będzie składało [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Towarzysze i towarzyszki, nadszedł wielki moment dla naszego portalu &#8211; tak, tak, nie rechotać mi tam w tylnych ławkach. Prawdopodobnie jako pierwszy w Polsce serwis pokazujemy Wam w całej okazałości okładkę (notabene, bardzo miłą dla oka) ósmego albumu <strong>The Chemical Brothers</strong>. Ich nowe (nieślubne) dziecko zatytułowane <strong>Further</strong> zobaczy światło dzienne 7 czerwca i będzie składało się z ośmiu utworów.</p>
<p>Innowacją ma być fakt, że do każdego z utworów powstał specjalny wideoklip, stworzony we współpracy z duetem Adam Smith i Marcus Lyal, których wcześniej Chemicalsi zaprzęgli między innymi do pracy nad pamiętnymi tańczącymi gigantami z klipu do <strong>Do It Again</strong>, które później nawiedziły Open&#8217;erowe pola. Jak na razie, poza wypuszczonym wcześniej do netu <strong>Escape Velocity</strong>, nie były znane żadne kompozycje z krążka. Aż do dzisiaj &#8211; kiedy to został nam zaprezentowany klip do numeru <strong>Swoon</strong>. Naszym zdaniem ma się on do pompy zbudowanej wokół multimedialnej oprawy albumu jak liposukcja do Beth Ditto. A Waszym? Klip i tracklista do wglądu poniżej.</p>
<p>P.S. Czy na widok numeru 7 nie chce Wam się wykrzyknąć K+M+B=2010?</p>
<p>1. Snow<br />
2. Escape Velocity<br />
3. Another World<br />
4. Dissolve<br />
5. Horse Power<br />
6. Swoon<br />
7. K+D+B<br />
8. Wonders of the Deep</p>
<p><object width="560" height="340"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/CCp_3zw-CxA&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/CCp_3zw-CxA&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="560" height="340"></embed></object>
<div class="fblike_button" style="margin: 10px 0;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Felectroclash.pl%2Fnewsy%2Fthe-chemical-brothers-ida-dalej%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:23px"></iframe></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://electroclash.pl/newsy/the-chemical-brothers-ida-dalej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ratatat nie poci się wymyślając tytuły</title>
		<link>http://electroclash.pl/newsy/ratatat-nie-poci-sie-wymyslajac-tytuly/</link>
		<comments>http://electroclash.pl/newsy/ratatat-nie-poci-sie-wymyslajac-tytuly/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 06 May 2010 23:23:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KiTech</dc:creator>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[download]]></category>
		<category><![CDATA[lp4]]></category>
		<category><![CDATA[party with children]]></category>
		<category><![CDATA[ratatat]]></category>
		<category><![CDATA[USA]]></category>
		<category><![CDATA[xl]]></category>
		<category><![CDATA[xl recordings]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://electroclash.pl/?p=3757</guid>
		<description><![CDATA[Zgodnie z tradycją zapoczątkowaną zatytułowanym Ratatat debiutem i popartą niezbyt kreatywnym tytułem trzeciego długograja (LP3), nowojorski duet również tym razem nie spędził dużo czasu nad wymyśleniem tytułu nowego albumu. Płyta, która ma zostać wydana przez XL Recordings 8 czerwca, będzie nosiła zacne miano LP4. Słuchając pierwszych utworów, które zostały wypuszczone (lub same uciekły) w otchłań [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zgodnie z tradycją zapoczątkowaną zatytułowanym <strong>Ratatat</strong> debiutem i popartą niezbyt kreatywnym tytułem trzeciego długograja (<strong>LP3</strong>), nowojorski duet również tym razem nie spędził dużo czasu nad wymyśleniem tytułu nowego albumu. Płyta, która ma zostać wydana przez XL Recordings 8 czerwca, będzie nosiła zacne miano <strong>LP4</strong>. Słuchając pierwszych utworów, które zostały wypuszczone (lub same uciekły) w otchłań sieci jasnym staje się, że panowie postanowili zachować swoje charakterystyczne syntezatorowe riffy i precyzyjne rytmy, ale podbić je klimatami folkowymi.</p>
<p>Jak sami zainteresowani przyznają, nudzą ich wydawane ostatnio nagminnie płyty, w których artysta w każdym kawałku podpiera się talentem innego wokalisty (patrz: nasza recenzja nowych Crookersów). Dlatego też LP4 jest albumem w większości instrumentalnym, upstrzonym jednak tradycyjnie samplowanymi monologami niezidentyfikowanych postaci. Krążek powstał w tym samym studio nagraniowym co ostatnia płyta. Nasze nadzieje, że współpraca z nieszczęsnym <strong>Kid Cudi</strong> była dla Ratatat tylko odskocznią i nie zaczną nam oni serwować rapowej papki najwyraźniej się spełniły &#8211; posłuchajcie numeru <strong>Party With Children</strong>, który rozdaje za darmo <a title="XL Recordings" href="http://promo.xlrecordings.com/ratatat_party_with_children.mp3" target="_blank">ich wytwórnia</a>, a przekonacie się sami. A dla ciekawskich &#8211; tracklista poniżej.</p>
<p>01. Bilar<br />
02. Drugs<br />
03. Neckbrace<br />
04. We  Can&#8217;t Be Stopped<br />
05. Bob Gandhi<br />
06. Mandy<br />
07. Mahalo<br />
08.  Party With Children<br />
09. Sunblocks<br />
10. Bare Feast<br />
11. Graper  Juice City<br />
12. Alps
<div class="fblike_button" style="margin: 10px 0;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Felectroclash.pl%2Fnewsy%2Fratatat-nie-poci-sie-wymyslajac-tytuly%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:23px"></iframe></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://electroclash.pl/newsy/ratatat-nie-poci-sie-wymyslajac-tytuly/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kele &#8211; Tenderoni</title>
		<link>http://electroclash.pl/videos/kele-tenderoni/</link>
		<comments>http://electroclash.pl/videos/kele-tenderoni/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 May 2010 23:38:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KiTech</dc:creator>
				<category><![CDATA[Videos]]></category>
		<category><![CDATA[kele]]></category>
		<category><![CDATA[kele okereke]]></category>
		<category><![CDATA[koncerty]]></category>
		<category><![CDATA[tenderoni]]></category>
		<category><![CDATA[video]]></category>
		<category><![CDATA[wichita]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://electroclash.pl/?p=3753</guid>
		<description><![CDATA[Niedawno pisaliśmy o rozpoczęciu solowej kariery i nowym, skocznym singlu Kele Okereke, wokalisty znanego z Bloc Party. Nie minęły trzy tupnięcia na parkiecie, a już Anglik zapowiada trasę koncertową, liczącą sobie, bagatela, 36 koncertów w różnych miastach Europy i Stanów Zjednoczonych. Polski niestety jak na razie w tym zestawieniu nie ma, ale uaktualnianą na bieżąco [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niedawno pisaliśmy o rozpoczęciu solowej kariery i nowym, skocznym singlu <strong>Kele Okereke</strong>, wokalisty znanego z Bloc Party. Nie minęły trzy tupnięcia na parkiecie, a już Anglik zapowiada trasę koncertową, liczącą sobie, bagatela, 36 koncertów w różnych miastach Europy i Stanów Zjednoczonych. Polski niestety jak na razie w tym zestawieniu nie ma, ale uaktualnianą na bieżąco listę koncertów można znaleźć na <a title="oficjalnej stronie artysty" href="http://iamkele.com/" target="_blank">oficjalnej stronie artysty</a>.</p>
<p>Jednocześnie Kele prezentuje nam jeszcze pachnący celuloidem teledysk do wspomnianego wcześniej singla, <strong>Tenderoni</strong>. Wysmakowane, długie ujęcia i główny bohater zamieszania zrobiony na boksera (w końcu debiutancki krążek właśnie tak ma się nazywać), tańczący ze zrobotyzowanymi paniami &#8211; tak w skrócie można określić ten obrazek. Nie zawiodą się również wielbiciele zimnych, niebieskawych odcieni. Co tu dużo gadać &#8211; odpalajcie towarzysze wideo poniżej.</p>
<p><object width="560" height="340"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/bdQioZHYpvQ&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/bdQioZHYpvQ&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="560" height="340"></embed></object>
<div class="fblike_button" style="margin: 10px 0;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Felectroclash.pl%2Fvideos%2Fkele-tenderoni%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:23px"></iframe></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://electroclash.pl/videos/kele-tenderoni/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Trójca A.D. 2010 pracowitej Robyn</title>
		<link>http://electroclash.pl/newsy/trojca-a-d-2010-pracowitej-robyn/</link>
		<comments>http://electroclash.pl/newsy/trojca-a-d-2010-pracowitej-robyn/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 02 May 2010 15:46:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KiTech</dc:creator>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[diplo]]></category>
		<category><![CDATA[I Blame Coco]]></category>
		<category><![CDATA[Klas Åhlund]]></category>
		<category><![CDATA[kleerup]]></category>
		<category><![CDATA[konnichiwa]]></category>
		<category><![CDATA[Patrik Berger]]></category>
		<category><![CDATA[robyn]]></category>
		<category><![CDATA[röyksopp]]></category>
		<category><![CDATA[Szwecja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://electroclash.pl/?p=3727</guid>
		<description><![CDATA[W przerwie po wypromowaniu swojego ostatniego albumu z 2005 roku szwedzka gwiazdka electropopu Robyn nie zasypiała gruszek (ani zadnych innych owoców) w popiele. Jej oficyna wydawnicza Konnichiwa Records pracowała pełną parą, a sama Robyn oprócz koncertowania m.in. ze swoim rodakiem Kleerupem zajmowała się nagrywaniem wokali dla Röyksopp (The Girl And The Robot) czy electro-folkowego projektu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W przerwie po wypromowaniu swojego ostatniego albumu z 2005 roku szwedzka gwiazdka electropopu <strong>Robyn</strong> nie zasypiała gruszek (ani zadnych innych owoców) w popiele. Jej oficyna wydawnicza Konnichiwa Records pracowała pełną parą, a sama Robyn oprócz koncertowania m.in. ze swoim rodakiem Kleerupem zajmowała się nagrywaniem wokali dla <strong>Röyksopp</strong> (The Girl And The Robot) czy electro-folkowego projektu zachrypniętej córki Stinga <strong>I Blåme Coco</strong> (Caesar). Jak się okazuje, Anno Domini 2010 będzie dla niej jeszcze bardziej pracowitym rokiem.</p>
<p>Szwedka postanowiła bowiem wydać w tym roku nie jeden, nie dwa, a aż trzy albumy. Jak sama mówi, z myślą o nowym albumie powstało wyjątkowo dużo materiału, a ona chciałaby jak najszybciej podarować muzykę swoim fanom, którzy od pięciu lat czekają na nowe piosenki. Stad decyzja, że nowy album wydany będzie w trzech częściach, a każda z nich będzie sama w sobie długogrającą płytą. Pierwsza część, zatytułowana <strong>Body Talk Pt. 1</strong> ma ukazać się pod koniec wiosny tego roku.</p>
<p>Promujące ją trzy single zostały wydane jednocześnie - <strong>Dancehall Queen</strong> napisane wspólnie z Diplo, <strong>Fembot</strong>, powstały we współpracy z producentami Patrickiem Bergerem i Klasem Åhlundem oraz <strong>None Of Dem</strong> wyprodukowany przez Röyksopp są w sprzedaży już od 13 kwietnia. Te piosenki, jak i reszta listy obecności pierwszego albumu (patrz: poniżej) to, jak mówi artystka, po prostu pierwsze kawałki, które zostały ukończone w studio. Słuchając takich utworów jak wybrany na kolejny singiel <strong>Dancing On My Own</strong> możnaby ulec wrażeniu, że Robyn trzyma się bezpiecznych rejonów swojego/kleerupowego hitu With Every Heartbeat, ale kolejne utwory pokazują, że nie można jej zignorować.</p>
<p>01. Don&#8217;t Fucking Tell Me What to Do<br />
02. Fembot (Robyn, Klas Åhlund)<br />
03. Dancing on My Own (Robyn, Patrik Berger)<br />
04. Cry When You Get Older<br />
05. Dancehall Queen (Robyn, Diplo)<br />
06. None of Dem (Robyn, Röyksopp)<br />
07. Hang With Me (Acoustic)<br />
08. Jag Vet en Dejlig Rosa</p>
<p><object height="81" width="100%"><param name="movie" value="http://player.soundcloud.com/player.swf?url=http%3A%2F%2Fsoundcloud.com%2Frobyn%2Ffembot&amp;show_comments=true&amp;auto_play=false&amp;color=c900a5 ></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param> <embed allowscriptaccess="always" height="81" src="http://player.soundcloud.com/player.swf?url=http%3A%2F%2Fsoundcloud.com%2Frobyn%2Ffembot&amp;show_comments=true&amp;auto_play=false&amp;color=c900a5" type="application/x-shockwave-flash" width="100%"></embed></object>   <span><a href="http://soundcloud.com/robyn/fembot">Fembot</a> by <a href="http://soundcloud.com/robyn">robyn</a></span> </p>
<p><object height="81" width="100%"><param name="movie" value="http://player.soundcloud.com/player.swf?url=http%3A%2F%2Fsoundcloud.com%2Fbrunofrika%2Frobyn-dancing-on-my-own&amp;show_comments=true&amp;auto_play=false&amp;color=c900a5 ></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param> <embed allowscriptaccess="always" height="81" src="http://player.soundcloud.com/player.swf?url=http%3A%2F%2Fsoundcloud.com%2Fbrunofrika%2Frobyn-dancing-on-my-own&amp;show_comments=true&amp;auto_play=false&amp;color=c900a5" type="application/x-shockwave-flash" width="100%"></embed></object>   <span><a href="http://soundcloud.com/brunofrika/robyn-dancing-on-my-own">Robyn &#8211; Dancing On My Own</a> by <a href="http://soundcloud.com/brunofrika">brunofrika</a></span> </p>
<p><object height="81" width="100%"><param name="movie" value="http://player.soundcloud.com/player.swf?url=http%3A%2F%2Fsoundcloud.com%2Fdeadpoetshonour%2Fnone-of-dem-robyn-ft-royksopp&amp;show_comments=true&amp;auto_play=false&amp;color=c900a5 ></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param> <embed allowscriptaccess="always" height="81" src="http://player.soundcloud.com/player.swf?url=http%3A%2F%2Fsoundcloud.com%2Fdeadpoetshonour%2Fnone-of-dem-robyn-ft-royksopp&amp;show_comments=true&amp;auto_play=false&amp;color=c900a5" type="application/x-shockwave-flash" width="100%"></embed></object>   <span><a href="http://soundcloud.com/deadpoetshonour/none-of-dem-robyn-ft-royksopp">None of Dem &#8211; Robyn ft. Röyksopp</a> by <a href="http://soundcloud.com/deadpoetshonour">deadpoetshonour</a></span>
<div class="fblike_button" style="margin: 10px 0;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Felectroclash.pl%2Fnewsy%2Ftrojca-a-d-2010-pracowitej-robyn%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:23px"></iframe></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://electroclash.pl/newsy/trojca-a-d-2010-pracowitej-robyn/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>The Subs i pełen gracji wymiot</title>
		<link>http://electroclash.pl/newsy/the-subs-i-pelen-gracji-wymiot/</link>
		<comments>http://electroclash.pl/newsy/the-subs-i-pelen-gracji-wymiot/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 02 May 2010 14:48:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KiTech</dc:creator>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[belgia]]></category>
		<category><![CDATA[ep]]></category>
		<category><![CDATA[lektroluv]]></category>
		<category><![CDATA[lille]]></category>
		<category><![CDATA[the subs]]></category>
		<category><![CDATA[vomit in style]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://electroclash.pl/?p=3724</guid>
		<description><![CDATA[Belgijski duet producentów The Subs zdążył już przyzwyczaić nas do dosyć niekonwencjonalnego (ujmując to delikatnie) podejścia do swojego wizerunku. Znani z kontrowersyjnych tekstów i zupełnego braku zahamowań na scenie panowie właśnie ogłosili, że ich najnowsza EPka będzie nosiła tytuł Vomit In Style EP. Haczykiem w tej sprawie jest fakt, że tytuł ten odnosi się bezpośrednio [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Belgijski duet producentów<strong> The Subs</strong> zdążył już przyzwyczaić nas do dosyć niekonwencjonalnego (ujmując to delikatnie) podejścia do swojego wizerunku. Znani z kontrowersyjnych tekstów i zupełnego braku zahamowań na scenie panowie właśnie ogłosili, że ich najnowsza EPka będzie nosiła tytuł <strong>Vomit In Style EP</strong>.</p>
<p>Haczykiem w tej sprawie jest fakt, że tytuł ten odnosi się bezpośrednio do incydentu, który zdarzył się wokaliście The Subs na koncercie w Lille &#8211; w pewnym momencie bez żadnego ostrzeżenia zwrócił on po prostu zawartość swojego żołądka na scenie, obryzgując pierwszy rząd zaskoczonych widzów. A już myśleliśmy, że koncerty Peaches albo The Bloody Beetroots są hardkorowe. Duet, niezrażony całym zajściem, dumnie umieszcza link do upamiętniającego je <a title="filmiku na YouTube" href="http://www.youtube.com/watch?v=LdTR_PJ6JrM" target="_blank">filmiku na YouTube</a> tuż przy materiałach promocyjnych nowego wydawnictwa.</p>
<p>Jakichkolwiek kulinarnych atrakcji nie zaserwowaliby The Subs imprezowiczom, to trzeba przyznać, że zwiastun EPki, którego możecie posłuchać poniżej, brzmi ekscytująco. Będzie się ona składała z trzech premierowych utworów (<strong>Bang Bang Bang</strong>, <strong>Heat</strong> i tytułowy <strong>Vomit In Style</strong>), a wydana ma zostać 24 maja w oficynie słynnego zzieleniałego Doktora Lektroluv.</p>
<p><object width="560" height="340"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/6MvQUr5AXdU&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/6MvQUr5AXdU&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="560" height="340"></embed></object>
<div class="fblike_button" style="margin: 10px 0;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Felectroclash.pl%2Fnewsy%2Fthe-subs-i-pelen-gracji-wymiot%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:23px"></iframe></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://electroclash.pl/newsy/the-subs-i-pelen-gracji-wymiot/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Głos Bloc Party na parkiecie</title>
		<link>http://electroclash.pl/newsy/glos-bloc-party-na-parkiecie/</link>
		<comments>http://electroclash.pl/newsy/glos-bloc-party-na-parkiecie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Apr 2010 16:54:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KiTech</dc:creator>
				<category><![CDATA[Newsy]]></category>
		<category><![CDATA[bloc party]]></category>
		<category><![CDATA[chemical brothers]]></category>
		<category><![CDATA[glassnote]]></category>
		<category><![CDATA[hudson mohawke]]></category>
		<category><![CDATA[kele]]></category>
		<category><![CDATA[kele okereke]]></category>
		<category><![CDATA[polydor]]></category>
		<category><![CDATA[spank rock]]></category>
		<category><![CDATA[tenderoni]]></category>
		<category><![CDATA[the boxer]]></category>
		<category><![CDATA[wichita]]></category>
		<category><![CDATA[xxxchange]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://electroclash.pl/?p=3719</guid>
		<description><![CDATA[Tak, tak, nie mylą Was oczęta, frontman angielskiej grupy Bloc Party rozpoczyna solową karierę. Jak się okazuje, Kele Okereke, którego głos możecie kojarzyć również z hiciora The Chemical Brothers Believe, planuje wydać swoją płytę The Boxer już 21 czerwca nakładem Wichita/Polydor w Europie i Glassnote w pozostałych częściach świata. Materiał został wyprodukowany przez znanego ze [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tak, tak, nie mylą Was oczęta, frontman angielskiej grupy <strong>Bloc Party</strong> rozpoczyna solową karierę. Jak się okazuje, <strong>Kele Okereke</strong>, którego głos możecie kojarzyć również z hiciora The Chemical Brothers <strong>Believe</strong>, planuje wydać swoją płytę <strong>The Boxer</strong> już 21 czerwca nakładem Wichita/Polydor w Europie i Glassnote w pozostałych częściach świata. Materiał został wyprodukowany przez znanego ze współpracy ze Spank Rock <strong>XXXChange</strong> oraz pana <strong>Rossa Bircharda</strong>, którego prawdopodobnie bardziej kojarzycie pod pseudonimem <strong>Hudson Mohawke</strong>.</p>
<p>Album jest promowany singlem <strong>Tenderoni</strong>, który wbrew pozorom nie jest coverem utworu Chromeo. Ten pulsujący syntetycznym basem kawałek nie ma (oprócz wokalisty) tak naprawdę nic wspólnego z macierzystą formacją Kele, za to wysyła do naszego mózgu wszystkie informacje niezbędne do rozpoczęcia rytmicznego podrygiwania na parkiecie. Zresztą &#8211; posłuchajcie sami.</p>
<p><object width="560" height="340"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/cnkt8vYchD8&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/cnkt8vYchD8&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="560" height="340"></embed></object>
<div class="fblike_button" style="margin: 10px 0;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Felectroclash.pl%2Fnewsy%2Fglos-bloc-party-na-parkiecie%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:23px"></iframe></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://electroclash.pl/newsy/glos-bloc-party-na-parkiecie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>M.I.A wraca i szokuje</title>
		<link>http://electroclash.pl/videos/m-i-a-wraca-i-szokuje/</link>
		<comments>http://electroclash.pl/videos/m-i-a-wraca-i-szokuje/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Apr 2010 19:14:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KiTech</dc:creator>
				<category><![CDATA[Videos]]></category>
		<category><![CDATA[born free]]></category>
		<category><![CDATA[justice]]></category>
		<category><![CDATA[m.i.a]]></category>
		<category><![CDATA[romain gavras]]></category>
		<category><![CDATA[simian mobile disco]]></category>
		<category><![CDATA[video]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://electroclash.pl/?p=3699</guid>
		<description><![CDATA[Coś nam ostatnio obrodziło w artykuły o świeżo upieczonych mamuśkach. Znana wszystkim ze swojego połączenia electro i muzyki rdzennych mieszkańców Sri-Lanki M.I.A (Maya Arulpragasam) po przerwie związanej z ciążą i narodzinami pierworodnego najwyraźniej mocno wzięła się do roboty. Efekt możemy podziwiać od kilkunastu godzin na oficjalnej stronie artystki. Powodujący wytrzeszcz ocząt wideoklip do premierowej piosenki [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Coś nam ostatnio obrodziło w artykuły o świeżo upieczonych mamuśkach. Znana wszystkim ze swojego połączenia electro i muzyki rdzennych mieszkańców Sri-Lanki <strong>M.I.A</strong> (Maya Arulpragasam) po przerwie związanej z ciążą i narodzinami pierworodnego najwyraźniej mocno wzięła się do roboty. Efekt możemy podziwiać od kilkunastu godzin na <a title="oficjalnej stronie artystki" href="http://miauk.com" target="_blank">oficjalnej stronie artystki</a>.</p>
<p>Powodujący wytrzeszcz ocząt wideoklip do premierowej piosenki o tytule <strong>Born Free</strong> został nakręcony przez <strong>Romaina Gavras</strong> -  tego samego pana, który podarował światu obrazki do niepokojącego &#8222;Stress&#8221; Justice oraz &#8222;I Believe&#8221; Simian Mobile Disco. I to właściwie samo w sobie wystarczy by go zareklamować. Sam utwór to nietypowy dla M.I.A miks brutalnej perkusji i przesterowanych syntezatorów, przypominający raczej dokonania Atari Teenage Riot. Co ciekawe, w kawałku można usłyszeć sample z nagranego przez post-punkową grupę Suicide utworu <strong>Ghost Rider</strong>, który został wydany w 1977 roku. Trwający ponad 9 minut krótki film towarzyszący mu wrzuca nas z galopu w sam środek pełnego przemocy wydarzenia, pokazując nienawiść wobec mniejszości społecznych i bezpardonowe deptanie podstawowych praw obywatelskich. Agresorami są noszący amerykańską flagę na kamizelkach żołnierze, ale żeby było jeszcze pikantniej, nasza ulubiona buntowniczka i reżyser postanowili wybrać na ofiary represji&#8230; rudowłosych.</p>
<p>Ten operujący absurdem komentarz polityczny został natychmiast po umieszczeniu usunięty z amerykańskiego YouTube (pewnie z powodu sportretowanej w nim nagości, graficznej przemocy, użycia narkotyków i niecenzuralnego języka), co, jak łatwo było przewidzieć, tylko przysporzyło mu popularności. Ostrzegamy więc &#8211; jeżeli masz słaby żołądek, nie oglądaj go do końca. Reszcie życzymy niezapomnianych wrażeń i czekamy na nowy album, który w USA ma ukazać się 29 czerwca.</p>
<p><object width="560" height="315"><param name="allowfullscreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="movie" value="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=11219730&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=1&amp;show_byline=1&amp;show_portrait=0&amp;color=00adef&amp;fullscreen=1" /><embed src="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=11219730&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=1&amp;show_byline=1&amp;show_portrait=0&amp;color=00adef&amp;fullscreen=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always" width="560" height="315"></embed></object>
<div class="fblike_button" style="margin: 10px 0;"><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Felectroclash.pl%2Fvideos%2Fm-i-a-wraca-i-szokuje%2F&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:23px"></iframe></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://electroclash.pl/videos/m-i-a-wraca-i-szokuje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
